Powrót
Kategorie
Tagi
50% koszty autorskieADRadresipAMLartykuł rolno-spożywczybitcoinbranża spożywczachmura obliczeniowacompliancecovid 19cyberbezpieczeństwodecyzja Prezesa UOKiKdobra osobistedozwolony użyteke-commercee-sporte-usługiesportEUIPOgra hazardowahate speechhazard w internecieidentyfikacja elektronicznainterchangeinternet rzeczyIoTIP dayjednolity rynek cyfrowyJEDZKEknow-howkompetencje prezesa UOKiKkonsumencikoszty sądowekrajowa izba odwoławczakryptowalutykryteria selekcjileki OTClinkowaniemarka parasolowaministerstwo cyfryzacjinapoje alkoholowenaruszenie patentunaruszenie praw autorskichneutralność siecinieuczciwa konkurencjanowe technologienowelizacjaochrona danych osobowychodpowiedzialnośćograniczenie konkurencjioprogramowanieorzecznictwoPADpartnerstwopodatkipomoc de minimispomoc publicznaporozumienia wertykalnePPPprawa wydawcówprawo farmaceutyczneprawo unijneprawo znaków towarowychprepaidprivate enforcementprodukt polskiprodukty podrobioneprodukty sensytywneprodukty z pograniczaprzedsiębiorcyprzedsiębiorcy telekomunikacyjniprzedsiębiorstwa z branży ITprzetarg ograniczonyprzewaga kontraktowarejestracja kartreklamareklama zakładów wzajemnychretencjaroamingRODOrozliczenia gotówkoweRPORTrynek prasowySARS-CoV-2selektywna dystrybucjasharing economysieci szerokopasmowesilne uwierzytelnianie klientówskarga nadzwyczajnaSMSsprzedaż przez internetstart-upsuplementy dietysystemy rabatowetajemnica przedsiębiorstwatelekomunikacjatrwały nośnikTSUEuberUKEumowa wdrożeniowaumowy ITUOKiKURPLusługi płatniczeventure capitalwdrożenieWiFiwyroby medycznezamówienia publicznezbiorowe interesy konsumentówzmiany w prawiezmowy cenoweznak unijnyzwalczanie karteli
15 Wrz 2017
Aleksandra Mloczkowska

Nielegalny przemysł produktów podrobionych i pirackich – analiza wyników raportów unijnych

Prawie 80% konsumentów w Unii Europejskiej zdaje sobie sprawę, że kupowanie podrobionych produktów jest szkodliwe dla gospodarki i godzi w rynek pracy. Niemal 60% Europejczyków nie popiera nabywania podróbek, nawet jeżeli dotyczy to towarów luksusowych.

Mimo że konsumenci są świadomi szkodliwych efektów tej nielegalnej działalności, produkty podrobione i pirackie to owoce wciąż silnego przemysłu, który sięga po wszystkie kategorie towarów – od drogich torebek i sprzętu elektronicznego po artykuły spożywcze.

Raport przygotowany przez Urząd Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO) i Organizację Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) ujawnia, że najczęściej podrabiane są produkty odzieżowe i obuwie, a obrót nimi przekłada się rocznie w Unii Europejskiej na straty rzędu 26 miliardów euro i ponad 360 000 utraconych miejsc pracy.

****

Świadomość praw własności przemysłowej w UE

W 2016 r. EUIPO wspólnie z OECD zbadał poziom świadomości praw własności przemysłowej i intelektualnej oraz potrzeby ich ochrony wśród Europejczyków. Opublikowane w 2017 r. wyniki[1] pokazują pozytywną zmianę w porównaniu do lat wcześniejszych, okazało się bowiem, że aż 75% z nas deklaruje, że posiada dobrą lub bardzo dobrą wiedzę w tym obszarze. Prawie wszyscy zgadzamy się również, że twórcy, wynalazcy i projektanci powinni mieć możliwość ochrony swoich praw i być wynagradzani za swoją pracę.

Jedna trzecia z badanej grupy 26 tysięcy respondentów w ciągu ostatnich 12 miesięcy korzystała z internetowych źródeł zawierających treści będące przedmiotem praw własności intelektualnej. Jednocześnie 10% z nich przyznało, że w sposób zamierzony pozyskało te treści nielegalnie. Główną przyczyną takiej decyzji okazała się nie tyle chęć zaoszczędzenia sobie wydatków, ile brak wygodnego i natychmiastowego dostępu do legalnych źródeł. Znacząca większość badanej grupy (ponad 80%) zadeklarowała, że ilekroć istnieje przystępna cenowo możliwość skorzystania z legalnych źródeł, woli korzystać z nich niż pobierać treści nielegalnie.

Z kolei jedną z przyczyn wspierania nielegalnych źródeł, oprócz braku wygodnej dostępności legalnej alternatywy, jest chęć wyrażenia sprzeciwu. Według 20% badanych głównym beneficjentem praw własności intelektualnej są wielkie koncerny, a według dalszych 20% – celebryci i najbardziej rozpoznawalni artyści. Kolejnych 11% respondentów uznało, że najwięcej korzyści z własności intelektualnej czerpią politycy.

Powyższe wyniki wskazują, że pomimo deklarowanej świadomości praw własności intelektualnej oraz wiedzy na temat ich znaczenia dla gospodarki, wciąż widzimy w nich domenę elit i najzamożniejszej części społeczeństwa, podczas gdy nie dostrzegamy wpływu, jaki ochrona tych praw ma na przeciętnych konsumentów.

Choć powszechnie przypisujemy sobie dużą świadomość konieczności ochrony dorobku intelektualnego, w porównaniu do wyników raportów z poprzednich lat wyraźnie wzrosło przyzwolenie na dokonywanie zakupu produktów podrobionych. Zmiana ta wśród państw członkowskich najbardziej widoczna jest w Polsce, gdzie ze względu na wysokość cen, przyzwolenie to osiągnęło poziom 35%, czyli o 10 punktów wyższy niż w roku 2013.

Jednocześnie zmalała nasza świadomość negatywnych skutków tej nielegalnej działalności, w tym dostrzeganie jej związku z takimi zjawiskami jak wyzysk nieletnich czy przemyt. Obecnie 44% Polaków kojarzy te zjawiska ze sobą, co stanowi spadek o 4 punkty w porównaniu do wyników poprzednich badań.

Światowa sieć handlowa towarów podrabianych i pirackich – główne ścieżki i organizacja

Nielegalny przemysł towarów podrabianych i pirackich żywi się wszystkim – jego ofiarą padają nie tylko producenci produktów luksusowych, zwłaszcza torebek, odzieży i perfum, ale też wytwórcy produktów typu business-to-business, m.in. maszyn i części zamiennych. Obrót podróbkami obserwujemy nawet w sektorze spożywczym, gdyż zdarzają się przypadki zatrzymań celnych podrobionych (sprzedawanych z naruszeniem prawa do znaku towarowego) truskawek, bananów czy cynamonu.

Zgodnie z wynikami badania[2] zrealizowanego w roku 2016 wartość importowanych towarów podrabianych i pirackich wyniosła ponad 460 miliardów dolarów, co stanowiło 2,5% wartości światowego handlu. Główny kierunek importu stanowiły wówczas państwa o rozwiniętych gospodarkach – w Unii Europejskiej podróbki odpowiadały za 5% ogólnej wartości importu.

Głównym ośrodkiem produkcyjnym w dziewięciu z dziesięciu analizowanych kategorii produktów pozostają Chiny, gdzie wytworzono ok. 80% podróbek zatrzymanych przez służby celne w latach 2011–2013. Choć większość przedsiębiorstw, które padły ofiarą działalności przestępczej, zlokalizowana jest w krajach OECD, w tym zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych i we Włoszech, fałszerze nie oszczędzają również własnej gospodarki, gdyż coraz więcej naruszeń praw własności intelektualnej odnotowuje się w stosunku do przedsiębiorców chińskich. Ten wzrost związany może być m.in. z rosnącą liczbą zarejestrowanych posiadaczy praw w tym regionie.

Produkcja i obrót produktami podrobionymi stanowi silny i dynamiczny przemysł poddany kontroli zorganizowanych grup przestępczych. Ich działalność w ostatnich latach znacznie ułatwia zarówno rosnąca popularność sprzedaży online, jak i powszechna dostępność portali społecznościowych. Producenci otwarcie reklamują na nich swoje towary, przedstawiając ich zdęcia i katalogi, a nawet oferują przeceny i darmową wysyłkę. Obecnie popularność sprzedaży online oraz stosunkowo niski próg cenowy usług wysyłkowych wpływa na powszechność wykorzystywania niewielkich przesyłek do przemieszczania nielegalnej zawartości głównie za pośrednictwem poczty i usług kurierskich. Przesyłanie nielegalnego ładunku w niewielkich paczkach wpływa na obniżenie ryzyka strat w przypadku zatrzymania, jak również pozwala grupom przestępczym na stosowanie nowych metod ukrywania jego rzeczywistego pochodzenia.

Jednym z takich sposobów jest nakładanie europejskich znaków pocztowych, dzięki którym paczki wprawiają wrażenie, że zostały nadane wewnątrz Unii, podczas gdy w rzeczywistości pochodzą one np. z Tajlandii. Często też nielegalny ładunek importowany jest do państwa członkowskiego, w którym standard kontroli granicznej nie jest wysoki, a następnie przewożony jest on dalej. Jedną z nowszych metod jest przewożenie towarów w częściach lub bez oznaczeń (np. bez metek przy ubraniach), a następnie składanie ich lub opatrywane znakami towarowymi w miejscu wprowadzenia do obrotu.

Wpływ podróbek w sektorze odzieżowym i obuwniczym na gospodarkę unijną

Najbardziej „wdzięcznym” przedmiotem tej nielegalnej działalności są towary konsumenckie, których transport i przechowywanie nie nastręcza problemów technicznych. Spośród nich najchętniej podrabiane są akcesoria skórzane, w tym torebki. Podróbki stanowią ponad 11,5% ogólnej produkcji w tym sektorze. Jak wynika z raportu przygotowanego przez EUIPO (przed zmianą nazwy jako: OHIM),[3]równie często kopiowane są odzież i obuwie. Udział każdej z tych kategorii w ogólnym zestawieniu towarów podrabianych to ok. 11% ogólnej produkcji, co stanowi równowartość 20 miliardów euro w przypadku odzieży, niemal 10 miliardów euro w przypadku obuwia i ponad 6 miliardów euro w kategorii produktów skórzanych i torebek.

Jeśli chodzi o sam przemysł odzieżowy i obuwniczy, obecność produktów podrobionych rocznie pozbawia rynek europejski 26 miliardów euro i 360 000 miejsc pracy. W przypadku Unii Europejskiej szacuje się, że w latach 2007–2012 obrót nielegalnymi towarami przyniósł ok. 9,7% straty w sprzedaży. Dla Polski wskaźnik wartości sprzedaży utraconej na skutek obecności podróbek jest nieco wyższy i wynosi ok. 10%, co stanowi równowartość ok. 550 milionów euro.

Produkcja podróbek powoduje, że popyt na oryginalne towary jest niższy. W związku z tym ich producenci nie osiągają zamierzonego i możliwego poziomu produkcji. Bezpośrednim efektem tego zjawiska są nie tylko utracone dochody ze sprzedaży, ale również mniejsze zapotrzebowanie na siłę roboczą.

Negatywne skutki idą jednak znacznie dalej i w rzeczywistości wpływają szkodliwie na całość gospodarki. Dotknięty nielegalnym kopiowaniem sektor przemysłu notuje niższą produkcję, a w związku z tym nabywa również mniej dóbr i usług od dostawców. Ponieważ wytwarzanie produktów podrobionych i pirackich stanowi przestępstwo, podmioty zaangażowane w tę działalność nie płacą podatków. To z kolei skutkuje ubytkiem w dochodach państwa, który szacuje się na ok. 9 miliardów euro.

Globalne działania wymierzone w przemysł podróbek

Podczas gdy oszuści coraz śmielej poruszają się na rynkach europejskich, wykorzystując już nie tylko tradycyjne metody, ale również anonimowość zapewnianą przez Internet, służby wciąż ogranicza brak efektywnych narzędzi. Uwaga władzy skupia się na zwalczaniu zorganizowanej przestępczości i terroryzmu w wielu innych przejawach. Nie należy jednak zapominać, że obrót produktami podrabianymi stanowi niezwykle bogate źródło dochodów, które jest ściśle powiązane z przestępczością i stanowi dla grup przestępczych bezpośrednie źródło finansowania.

Sankcje karne za naruszenie praw znaków towarowych pozostają w gestii poszczególnych państw członkowskich. Ze wspólnego raportu[4] przygotowanego przez EUIPO i Europol wynika, że maksymalny wymiar kary w UE za przestępstwo dotyczące znaków towarowych wynosi 4 lata pozbawienia wolności, a najwyższa przewidywana grzywna wynosi 126 691 euro.

Jednak zważywszy na transgraniczny charakter procederu, najważniejsze jest prowadzenie globalnych działań umożliwiających współpracę organizacji zwalczających fałszerstwo produktów. W tym celu Europol i EUIPO założyły IPC3[5] – organizację, która ma na celu zapewnienie operacyjnego i technicznego wsparcia organom ścigania m.in. poprzez ułatwianie i koordynowanie dochodzeń transgranicznych oraz monitorowanie nowych metod działania związanych z przestępczością internetową. Aktualnie funkcjonuje również baza EDB (Enforcement Database), która łączy bazę danych EUIPO z bazami danych służb celnych. Baza ta zawiera informacje o towarach, które korzystają z praw wyłącznych, i pozwala na łatwe przekazanie informacji o produktach zatrzymanych na wszystkich granicach UE.


ŻRÓDŁA:

OECD/EUPO (2017) European Citizens and Intellectual Property: Perception, Awareness, and Behavior

OECD/EUIPO (2017), Mapping the Real Routes of Trade in Fake Goods, OECD Publishing, Paris;

OECD/EUIPO (2016), Trade in Counterfeit and Pirated Goods: Mapping the Economic Impact, OECD Publishing, Paris;

OHIM (2015), The Economic Cost of IPR Infringement in the Clothing, Footwear and Accessories Sector;

EUIPO/Europol (2017), 2017 Situation Report on Counterfeiting and Piracy in the European Union


[1] OECD/EUPO (2017) European Citizens and Intellectual Property: Perception, Awareness, and Behavior. https://euipo.europa.eu/ohimportal/pl/web/observatory/observatory-publications

[2] OECD/EUIPO (2017), Mapping the Real Routes of Trade in Fake Goods, OECD Publishing, Paris; http://dx.doi.org/10.1787/9789264278349-en; dostępny na stronie http://www.oecd-ilibrary.org/governance/mapping-the-real-routes-of-trade-in-fake-goods_9789264278349-en. oraz

OECD/EUIPO (2016), Trade in Counterfeit and Pirated Goods: Mapping the Economic Impact, OECD Publishing, Paris; http://dx.doi.org/10.1787/9789264252653-en; dostępny na stronie: http://www.oecd-ilibrary.org/governance/trade-in-counterfeit-and-pirated-goods_9789264252653-en.

[3] OHIM (2015), The Economic Cost of IPR Infringement in the Clothing, Footwear and Accessories Sector; https://euipo.europa.eu/tunnel-web/secure/webdav/guest/document_library/observatory/resources/research-and-studies/ip_infringement/study2/the_economic_cost_of_IPR_infringement_in_the_clothing_footwear_and_accessories_sector_en.pdf.

[4] EUIPO/Europol (2017), 2017 Situation Report on Counterfeiting and Piracy in the European Union; dostępny na stronie: https://www.europol.europa.eu/publications-documents/2017-situation-report-counterfeiting-and-piracy-in-european-union.

[5] Intellectual Property Crime Coordinated Coalition (Koalicja na rzecz koordynacji zwalczania przestępczości przeciwko własności intelektualnej).