Zamówienia in-house po wyroku TSUE C-692/23

08 kwi 2026

Zamówienia in-house od lat stanowią istotny element rynku zamówień publicznych. Pozwalają one udzielić zamówienia spółkom powiązanym z zamawiającym bez przeprowadzania konkurencyjnego postępowania. W 2024 r. wartość takich zamówień wyniosła ok. 544 mln zł w przypadku zamówień poniżej progów unijnych oraz 17,1 mld zł w przypadku zamówień o wartości równej lub powyżej tych progów.[1]

Czym są zamówienia in-house?

Zamówienia in-house to potoczna nazwa zamówień udzielanych w trybie z wolnej ręki na podstawie art. 214 ust. 1 pkt 11) – 13) ustawy Prawo zamówień publicznych. Charakteryzują się one ograniczeniem konkurencyjności, dlatego ich udzielenie jest ściśle regulowane. Zamawiający może udzielić zamówienia in-house, jeżeli:

  1. sprawuje kontrolę nad wykonawcą (bądź odwrotnie);
  2. ponad 90%[2] działalności kontrolowanego podmiotu dotyczy wykonywania zadań powierzonych przez kontrolującego;
  3. w kontrolowanym podmiocie nie ma bezpośredniego udziału kapitału prywatnego.

Wyrok TSUE

W wyroku z 15 stycznia 2026 r. TSUE doprecyzował sposób badania drugiej z tych przesłanek. Trybunał uznał, że jeżeli wykonawcą jest spółka dominująca w grupie kapitałowej, przy ocenie zakresu jej działalności należy uwzględniać również obrót innych podmiotów należących do tej grupy. Nie wystarczy więc badanie działalności samego wykonawcy w oderwaniu od innych spółek z jego grupy kapitałowej.

Konsekwencje dla branży

W praktyce spółki powiązane z zamawiającymi przenosiły część swojej działalności do spółek celowych. Tworzone w ten sposób struktury kapitałowe miały zapewnić, że wykonawca realizuje wyłącznie zadania powierzone przez zamawiającego, natomiast pozostałą działalność prowadzą inne spółki
z grupy. W ten sposób wykonawcy dążyli do wykazania spełnienia przesłanki udzielenia zamówienia in-house.

Wyrok TSUE powinien ograniczyć takie rozwiązania. Zamawiający, analizując spełnienie przesłanek udzielenia zamówienia in-house spółce dominującej, powinni uwzględniać teraz działalność innych podmiotów z grupy kapitałowej wykonawcy. Zatem, wydzielenie części działalności do spółek celowych nie będzie już modyfikować struktury wykonywanej działalności. Celem tej zmiany jest zapobieganie zakłóceniom konkurencji i przeciwdziałanie uzyskiwaniu nienależnej przewagi nad prywatnymi konkurentami.

W konsekwencji wyrok TSUE zaostrza reżim udzielania zamówień in-house, co może prowadzić do ograniczenia ich występowania na polskim i unijnym rynku.


[1] Dane wynikają ze sprawozdania Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych z funkcjonowania systemu zamówień publicznych w 2024 r., https://www.gov.pl/web/uzp/sprawozdania-o-funkcjonowaniu-systemu-zamowien-publicznych (dostęp: 5.03.2026 r.).

[2] TSUE analizował unijny próg 80%, który w polskim PZP został zaostrzony do 90%.